Zrób prosty test. Wpisz w telefonie „wymiana opon” i nazwę swojego miasta, a potem popatrz na mapę nad wynikami. Przy każdym warsztacie są gwiazdki, godziny otwarcia i przycisk do dzwonienia. Przycisk „Witryna” ma tylko część z nich. A to właśnie w listopadzie kierowcy szukają wymiany opon najczęściej w całym roku.
We wrześniu przejrzeliśmy katalog pkt.pl: adres własnej strony podawało w nim tylko 14% warsztatów samochodowych. Strona internetowa dla warsztatu samochodowego może być mała i niedroga, byle odpowiadała na pytania, z którymi kierowca i tak by zadzwonił: czy zrobicie moje auto, ile to mniej więcej wyjdzie i kiedy mogę przyjechać.

Czego warsztat nie pokaże na samej mapie
Warsztaty podają własną stronę rzadziej niż większość branż, które sprawdziliśmy tą samą metodą.
Profil firmy w Google pokaże telefon, adres, godziny i opinie. Nie pokaże cennika, listy marek, które naprawiacie, ani tego, jak wygląda przyjęcie auta. A kierowcy o te rzeczy pytają. W badaniu Minds & Roses dla Otomoto (kwiecień 2023, 900 kierowców) 41% wskazało cenę jako najważniejszy powód wyboru warsztatu, a jakość usług 24%. Zaufanie do mechanika wybrał mniej niż co piąty badany. W badaniu Kantaru dla Motointegratora ze stycznia 2022 roku 40% kierowców przyznało, że przed oddaniem auta szukało w internecie opinii o warsztacie.
Nowszego polskiego badania o tym, jak kierowcy wybierają warsztat, nie znaleźliśmy, a oba powyższe zamówiły serwisy, które same zarabiają na kierowcach. Wniosek i tak wydaje się prosty. Kto porównuje trzy warsztaty na mapie, zadzwoni do tego, który odpowiedział mu na pytanie o cenę bez dzwonienia.
Co musi być na stronie warsztatu
Jeśli strona ma powstać szybko i bez dużego budżetu, zacznij od części „Na start”. Resztę da się dopisać później.
Strona www warsztatu: kolejność prac
Na start
- Usługi z cenami „od” i opisem, co podnosi kwotę
- Marki i typy aut, które naprawiacie, i te, których nie bierzecie
- Telefon, który dzwoni po jednym dotknięciu
- Formularz „umów termin” z krótką listą pól
- Adres, mapa, godziny otwarcia i informacja o parkowaniu
- Zdjęcia prawdziwego warsztatu i ludzi, którzy w nim pracują
- Warunki gwarancji na naprawy i link do opinii w Google
Gdy podstawy działają
- Osobne podstrony dla głównych usług
- Sezonowy komunikat na stronie głównej: opony, klimatyzacja
- Przechowalnia opon z ceną za sezon
- Galeria napraw blacharskich „przed i po”, jeśli je robicie
Lista MGraphics, ułożona według naszych priorytetów. Przepisy jej nie narzucają.
Ceny „od” i telefon przed każdą dopłatą
Mechanicy często nie podają cen, bo „każde auto jest inne”. To prawda dla naprawy zawieszenia, ale już nie dla wymiany oleju, opon czy odgrzybiania klimatyzacji. Te usługi da się opisać kwotą „od” i jednym zdaniem o tym, co ją zmienia, czyli o pojemności silnika, rodzaju oleju albo rozmiarze felgi. Wpis w rodzaju „Wymiana oleju z filtrem, robocizna od 80 zł, olej i filtr według auta” w zupełności wystarczy (kwota jest przykładowa).
Najważniejsze zdanie na stronie warsztatu brzmi jednak inaczej: „Przed każdą dodatkową naprawą dzwonimy i podajemy cenę”. Kodeks cywilny i tak tego wymaga, bo za prace dodatkowe wykonane bez zgody klienta warsztat nie może żądać wyższej zapłaty (art. 630 § 2 k.c.). Klienci też na to czekają. W starszym badaniu ARC Rynek i Opinia dla Castrola (2014, 509 kierowców) 94% oczekiwało, że warsztat skonsultuje z nimi dodatkowe wydatki, a 84% denerwowało płacenie za nieuzgodnione naprawy.
Jeśli robisz promocję, na przykład jesienną wymianę opon w niższej cenie, obok nowej ceny podaj najniższą cenę z ostatnich 30 dni. Ten obowiązek dotyczy także usług i reklam z ceną, czyli również strony (art. 4 ust. 2 i 5 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług).
Marki aut i gwarancja producenta
Niezależny warsztat może napisać, że naprawia Toyoty, Škody czy Fordy. Trybunał Sprawiedliwości UE rozstrzygnął to już w 1999 roku w sprawie BMW przeciwko Deenikowi (C-63/97): wolno używać nazwy marki, żeby poinformować, że naprawia się jej auta, jeśli nie sugeruje to powiązania z producentem. Polska ustawa ma podobny przepis (art. 156 ust. 1 pkt 3 Prawa własności przemysłowej). Naszym zdaniem logotypów producentów na stronie lepiej nie stawiać. Nazwa w tekście wystarczy, a znak w nagłówku łatwo odczytać jako „autoryzowany serwis”. Takie twierdzenie bez umowy z producentem jest nieuczciwą praktyką rynkową (art. 7 pkt 4 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym).
Z gwarancją producenta jest podobnie. Producent nie powinien uzależniać jej od tego, czy przeglądy i naprawy, których gwarancja nie obejmuje, robi autoryzowany serwis. Tak piszą wytyczne Komisji Europejskiej (pkt 69). Unijne rozporządzenie, do którego się odnoszą, obowiązuje do 31 maja 2028. Te same wytyczne pozwalają jednak producentowi odrzucić reklamację, jeśli usterka wynika ze źle zrobionej naprawy albo słabej części. Dlatego zdanie „gwarancja nie przepadnie” to obietnica, której warsztat nie kontroluje.
| Temat | Można napisać | Lepiej nie |
|---|---|---|
| Marki | „Naprawiamy Toyoty, Škody i Fordy” | Logo producenta w nagłówku, „autoryzowany serwis” bez umowy |
| Auta na gwarancji | „Przeglądy według zaleceń producenta, z wpisem do książki serwisowej” | „Gwarancja producenta na pewno nie przepadnie” |
| Gwarancja na naprawę | „12 miesięcy gwarancji na wymienione części i robociznę, warunki poniżej” | „Gwarancja na wszystko” |
| Promocja | „Wymiana opon 120 zł, najniższa cena z 30 dni: 150 zł” | „20% taniej” bez ceny sprzed obniżki |
| Opinie | Link do profilu w Google i zdanie, skąd pochodzą opinie na stronie | Opinie pisane przez znajomych albo kupione |
Umów termin bez dzwonienia
Mechanik pod autem nie odbierze telefonu. Kierowca, który w listopadzie nie dodzwoni się za drugim razem, wybierze następny warsztat z mapy. Formularz „umów termin” działa wtedy jak skrzynka, do której klient wrzuca zgłoszenie, a Ty oddzwaniasz po skończonej robocie.
Wystarczy kilka pól: imię, telefon, marka, model i rocznik, usługa z listy, preferowany dzień i krótki opis problemu. Numer rejestracyjny i VIN mogą być opcjonalne. Pod formularzem klauzula informacyjna z art. 13 RODO i zdanie, kiedy oddzwaniacie, na przykład „potwierdzamy termin telefonicznie w ciągu dnia roboczego”. Jak pisaliśmy przy stronie dla gabinetu stomatologicznego, obietnica szybkiej odpowiedzi działa tylko wtedy, gdy jest dotrzymywana.

Pełny kalendarz z wolnymi godzinami ma sens w większym serwisie albo w wulkanizacji, gdzie wizyta trwa przewidywalnie. Przy jednym podnośniku i dwóch mechanikach nie polecamy go na start. Ktoś musiałby pilnować, żeby kalendarz zgadzał się z tym, co naprawdę dzieje się na hali.
Kalendarz sezonów
Sprawdziliśmy w Google Trends, jak w ciągu roku zmienia się zainteresowanie dwiema najbardziej sezonowymi usługami. Samo słowo „mechanik” jest szukane mniej więcej równo przez cały rok.
| Miesiąc | „wymiana opon” | „serwis klimatyzacji” |
|---|---|---|
| Marzec | 24 | 26 |
| Kwiecień | 50 | 46 |
| Maj | 34 | 71 |
| Czerwiec | 16 | 100 |
| Lipiec | 12 | 72 |
| Październik | 44 | 13 |
| Listopad | 100 | 10 |
| Grudzień | 22 | 8 |
Komunikat o oponach wstaw więc na stronę główną na początku października, zanim zaczną się kolejki, a o klimatyzacji w maju. Na zimę zostają akumulatory i ogólne przeglądy. Jeśli taki komunikat zmieniasz sam w panelu, zajmie Ci to kilka minut i nie trzeba nikogo prosić o poprawki.

Zaufanie: zdjęcia, opinie i gwarancja na naprawę
Oddanie auta obcym ludziom to dla wielu kierowców stres. Strona może go zmniejszyć zwykłymi zdjęciami stanowisk, poczekalni i ludzi przy pracy, nawet zrobionymi telefonem. Naszym zdaniem prawdziwa hala z lekkim bałaganem budzi więcej zaufania niż zdjęcie z banku, na którym uśmiechnięty model w czystym kombinezonie trzyma klucz.

Opinie najlepiej pokazać razem z linkiem do profilu w Google, gdzie klient może przeczytać wszystkie. Jeśli wybierasz kilka do pokazania na stronie, napisz, skąd pochodzą i czy sprawdzasz, że wystawili je klienci. Takiej informacji wymaga art. 6 ust. 4 pkt 7 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Ta sama ustawa zakazuje też pisania i zamawiania fałszywych opinii (art. 7 pkt 26).
Gwarancję na naprawę opisz konkretnie, czyli na co, na jak długo i co trzeba zrobić, żeby z niej skorzystać. Takie zdanie wiąże warsztat. Kodeks cywilny mówi wprost, że oświadczenie gwarancyjne może zostać złożone w reklamie (art. 577 § 1), więc klient może się na nie powołać. Niezależnie od gwarancji klient ma rękojmię za wady naprawy (art. 638 i 568 k.c.). Szkolenia i certyfikaty podawaj przy nazwisku osoby, która je zdobyła, z nazwą kursu i rokiem.
Google, miasto i podstrony usług
Strona i profil firmy w Google powinny mieć tę samą nazwę, adres, telefon i godziny. W naszym przeglądzie katalogu trafialiśmy na adresy stron warsztatów, które już nie działały, a stary numer na stronie i nowy w profilu to ten sam kłopot. Klient zadzwoni pod pierwszy, jaki zobaczy.
Strona internetowa serwisu samochodowego z jedną podstroną „Usługi” i listą dwudziestu pozycji zwykle przegrywa w wyszukiwarce z osobnymi podstronami, bo każda odpowiada na inne zapytanie. Dla warsztatu ogólnego mogą to być diagnostyka komputerowa, serwis klimatyzacji, wymiana opon, elektryka samochodowa, blacharstwo i lakiernictwo. Strona dla wulkanizacji może mieć tylko dwie: wymianę opon i przechowalnię. Na każdej podstronie wpisz nazwę miasta tam, gdzie pasuje naturalnie, na przykład w zdaniu o dojeździe.
Według raportu PBI i Gemiusa pod koniec 2025 roku telefony odpowiadały za 76% czasu, który Polacy spędzają w internecie. Kierowca z zepsutym autem raczej nie siedzi przy komputerze. Telefon i dojazd muszą więc być widoczne na małym ekranie bez przewijania.
Ile to kosztuje i jak pracujemy
Gotowego cennika nie publikujemy, bo każdą stronę wyceniamy osobno. Koszt zależy głównie od liczby podstron, tego, czy potrzebny jest formularz, czy pełny kalendarz rezerwacji, i od tego, kto przygotuje teksty i zdjęcia. Warsztat ma tu przewagę, bo na start wystarczy jedna strona z kilkoma sekcjami i formularzem. Strona dla mechanika, który pracuje sam, często na tym się kończy. Podstrony usług można dopisać później, samodzielnie w panelu.
Pracujemy w czterech krokach. Najpierw rozmowa i bezpłatna wycena, potem projekt graficzny z dwiema rundami poprawek, wdrożenie i testy na telefonie, tablecie i komputerze. Po uruchomieniu przez 30 dni zapewniamy bezpłatną pomoc techniczną. Nie obiecujemy miejsca w Google ani liczby telefonów, bo to zależy też od profilu firmy, opinii i konkurencji w okolicy. Obiecujemy stronę, na której kierowca szybko znajdzie cenę, termin i drogę do warsztatu. Przykłady naszych prac są w realizacjach stron internetowych.
Najczęstsze pytania
Czy warsztat potrzebuje strony, jeśli ma profil w Google?
Profil w Google pokazuje adres, godziny i opinie, ale nie pomieści cennika, listy obsługiwanych marek ani formularza zgłoszenia. Strona i profil działają najlepiej razem, z tymi samymi danymi kontaktowymi.
Czy na stronie warsztatu można podawać ceny usług?
Tak. Przy powtarzalnych usługach, takich jak wymiana oleju czy opon, dobrze sprawdzają się ceny „od” z opisem, co zmienia kwotę. Przy promocji trzeba podać też najniższą cenę z 30 dni przed obniżką.
Czy mogę napisać, że naprawiam auta konkretnej marki?
Tak, nazwa marki w tekście jest w porządku, jeśli nie sugeruje współpracy z producentem. Bez umowy nie pisz „autoryzowany serwis” i nie używaj logotypów producentów.
Ile kosztuje strona internetowa dla warsztatu samochodowego?
To zależy od liczby podstron, rodzaju rezerwacji i tego, kto przygotuje teksty i zdjęcia. Prosta strona z kilkoma sekcjami i formularzem kosztuje mniej niż rozbudowany serwis z kalendarzem. Wycenę przygotujemy bezpłatnie.
Planujesz stronę dla swojego warsztatu, wulkanizacji albo serwisu blacharskiego? Napisz do nas. Każdą stronę projektujemy indywidualnie, a ceny, godziny i komunikaty sezonowe zmieniasz potem sam w panelu.